Biblioteczka | Diabelske Maszyny (seria)


"To książki utrzymywały mnie przy życiu, gdy myślałem, że nie mogę nikogo pokochać, i że nikt już nie pokocha mnie. Przez książki czułem, że nie jestem zupełnie samotny. Mogły być ze mną szczere, a ja z nimi też."
(Will, Mechaniczny Książę)

Seria Diabelskie Maszyny ma w sobie coś demonicznego, i nie, nie jest to tytuł, ani motyw przewodni. Jest to pochodzenie. Nikt bez pomocy z dołu, i podpisaniu kilku papierków nie byłby w stanie napisać tak wspaniałej historii. To jedyne logiczne wytłumaczenie. Prawda...?



Tessa Gray, szesnastoletnia Amerykanka, przemierza Atlantyk, aby spotkać się ze swoim bratem, pracującym obecnie w Londynie. Po zacumowaniu do brzegu Anglii na dziewczynę nie czeka Nate, a Mroczne Siostry - dwie tajemnicze kobiety, zapewniające naszą bohaterkę o szybkim zjednoczeniu z bratem, o ile, oczywiście, ta zgodzi się z nimi pójść. Tessa, nie mając wielkiego wyboru, wyrusza z paniami Black i Dark do ponurej posiadłości, w której to prędko zostaje uwięziona. Tam również dowiaduje się o swoich ukrytych zdolnościach oraz przeznaczeniu, które szykuje dla niej "Mistrz". Dziewczynę jednak ratują ją dwaj młodzieńcy, przedstawiający się jako "Nocni Łowcy". Tak zaczyna się historia o magii, aniołach, demonach i miłości.

Akcja naszej historii dzieje się w wiktoriańskiej Anglii (druga połowa XIX wieku) i przedstawia świat u progu nowoczesności. W przeciwieństwie do naszego poletka, tutaj magia istniała od zawsze i co niektórzy potrafią robić z niej użytek. Ziemię, prócz ludzi, zamieszkują dzieci demonów, aniołów lub mieszańcy jednych i drugich, jak i wampiry czy wilkołaki. Dzięki tej niebezpiecznej mieszance, co rusz wybuchają konflikty między rasami , które starają się tłamsić Nocni Łowcy - zakon elitarnych wojowników o anielskiej krwi, których to poznamy bliżej za sprawą Tessy.

Pani Cassandra Clare zaserwowała nam nietuzinkowych, oryginalnych bohaterów na czele z Tessą. Protagonistka jest rezolutną, odważną dziewczyną z charakterkiem - nie da sobie wcisnąć kitu i potrafi postawić na swoim. Nie jest również zwykłym człowiekiem, gdyż posiada moce, których zazdroszczą jej nawet czarnoksiężnicy. Nadzwyczajne umiejętności, jak i dobroć serca pozwalają jej nie tylko radzić sobie w wyjątkowych sytuacjach, ale i zjednywać sojuszników. Nie jest to przy tym postać bez wad (i bardzo dobrze!). Tessa, pomimo rozwagi popełnia błędy, jak to człowiek. Ponadto, zdarza jej się ignorować niezręczne fakty, szczególnie na temat innych osób. 
 
Kolejnym bohaterem powieści jest Will, który to (od razu muszę przyznać) przyćmił dla mnie całą resztę obsady. Uwielbiam szare, niejednoznaczne postaci, które trzeba bliżej poznać, by je polubić. Młody William nie jest tu wyjątkiem. To arogancki, pewny siebie i do bólu szczery chłopak z niewyparzonym językiem, do tego narwany, chaotyczny i pełen wewnętrznych konfliktów. Książki podsyłają nam również przymiotnik "autodestrukcyjny", co najlepiej podsumowuje głębię tej postaci. Pod warstwą szyderstwa, chłodu i obojętności wszakże skrywa się coś więcej. Will jest najlepszym wojownikiem jakiego mają do dyspozycji lokalni Nocni Łowcy. Prócz krzepy i zwinności posiada tęgi umysł oraz urok, którym to lubi się szczycić i dokazywać innym. Do bitki zawsze rusza pierwszy i wydaje się czerpać z niej radość (lub zagłuszać inne emocje). W wolnym czasie czyta książki i sporo cytatów umie przywołać z pamięci. Jego relacje z Tessą są burzliwe, ale koniec końców, nie ma na co narzekać. Will skradł moje serce już w pierwszym tomie i wątpię, że je kiedykolwiek odzyskam.



Trzecią główną personą i towarzyszem Tessy jest Jem, Nocny Łowca i najlepszy przyjaciel Willa. Jem w porównaniu z kompanem jest aniołem - to pogodny i słodki chłopak o złotym sercu i niemiłej przypadłości, którą wytrwale ukrywa przed innymi. Jest pomocny, delikatny i wykazuje się empatią. Ze względu na swoją naturę nie można go nie lubić, czego najlepszym przykładem jest szerokie grono jego fanek. Mi osobiście wydał się trochę zbyt "cukierkowaty" i perfekcyjny, przy czym zdecydowanie nie mogę mu odmówić uroku. Dla Tessy jest niezastąpionym przyjacielem i oparciem.

W trylogii znajdziemy jeszcze sporo ciekawych i oryginalnych postaci. Wszystkie zasłużyły na swoje pięć minut i je otrzymały. Z bardziej znamienitych bohaterów wymienić muszę mojego drugiego faworyta, Henry'ego, dzięki któremu na mojej twarzy nie raz zagościł szeroki uśmiech. Wiele tytułów sili się na zabawnych śmieszków w historii, i im to nie wychodzi. Tutaj natomiast udało się to bezbłędnie. Uwielbiam tę postać za jego szeroką ignorancję, naiwność i przesadne zaufanie do innych oraz ślepą pasję do wynalazków. Więcej takich, proszę!

Główny złoczyńca nie należy do mocnych punktów tej serii, ale i nie jest jej wadą. Na szczęście nie dostaliśmy oklepanego szaleńca z manią wyższości, a postać z realnymi motywacjami i uzasadnioną nienawiścią względem innych. Miło, że czarny charakter nie ukazuje się od razu i musi sporo minąć, aby został wyśledzony. Podobał mi się również zwrot o sto osiemdziesiąt stopni związany z nim oraz innym bohaterem. 

Fabuła Diabelskich Maszyn dorównuje swoim genialnym bohaterom. Akcja jest wartka, idealnie przeplatana napięciem i codziennymi sprawami. Nie ma dłużyzn ani przeskoków czasowych, bieg historii jest nieprzewidywalny, a sama opowieść wciągająca i pełna emocji. Od książki dosłownie nie można się oderwać, czego najlepszym przykładem jest fakt, że ostatnią część (~ 500 stron) przeczytałam w jeden dzień. Finał historii mnie usatysfakcjonował, ale i lekko zasmucił. 

Polskie wydanie z modelami na okładce jest śliczne i dobrej jakości. Niestety, we wszystkich trzech tomach występuje spora ilość błędów. Liczę, że w przyszłych wydaniach pozbędą się chociaż części z nich.

Obok alkoholowego kaca znany jest również kac książkowy. O ile wywołanie tego pierwszego jest powszechnie łatwe, z tym drugim są zazwyczaj trudności. Tutaj jednak się to udało, gdyż nawet teraz, po ukończeniu trylogii, wciąż czuję niedosyt i tęsknotę za światem i bohaterami Diabelskich Maszyn. W szczególności za jednym ❤︎ To jednak nie koniec, ponieważ Nocni Łowcy powracają w innych tytułach, jak chociażby Dary Anioła, dziejące się we współczesności czy w sequelu do sequela, Mroczne Intrygi. Nocni Łowcy dorobili się również własnego serialu, o tym jednak kiedy indziej. Całe szczęście, że uniwersum nie stoi w martwym punkcie i się ciągle rozwija, no bo jak tu żyć bez Nocnych Łowców?



* * *

Szczegóły wydania:
Seria: Diabelskie Maszyny (trylogia)
Tytuły: Mechaniczny Anioł (tom 1), Mechaniczny Książę (tom 2), Mechaniczna Księżniczka (tom 3)
Autorka: Cassandra Clare 
Wydawnictwo: Mag
ISBN: 9788374804035, 9788374804042, 9788374804059
Liczba stron: 467 + 494 + 540


5 komentarzy:

  1. Widze że solidna pozycja książkowa. Gustowne zdjęcie regaliku z książkami. Pytanie o ta mapkę materiałowa (czy to papier?) na której stoją książki, z jakiej serii ona jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Materiał :) Mapa z kolektorki Divinity: Original Sin :D Czaszka, pióro i gustowne pseudo książki w tle z kolektorki "Bloodborne'a" :D Książka na górze, to notes z "Dark Soulsów 3". Hah do czegoś edycje kolekcjonerskie się jednak przydają xD

      Usuń
    2. Dziękuje za informacje, bo naprawdę tło do zdjęcia wyglądają profesjonalnie jak z pokaźnej biblioteczki człowieka z ZACNYM GUSTEM ;3

      Usuń
  2. Hej! Dzięki za fajny tekst - zaciekawiłaś mnie na tyle, że już przeglądam księgarnie internetowe z myślą zamówienia książek :)

    OdpowiedzUsuń