Blog poświęcony grom otome oraz visual novel Ale i również książkom oraz innym grom

Biblioteczka | Sword Art Online: Progressive tomy 1-4


Każdy były czy obecny fan mangi i anime musiał słyszeć o głośnym swego czasu serialu animowanym Sword Art Online. Zdania co do jakości produkcji były mocno podzielone a oceny skrajne, chociaż recenzenci mieli tendencje do bezlitosnej krytyki. Ja plasuję się gdzieś pośrodku, podobne odczucia mam również do papierowego pierwowzoru. 


Ten post nie dotyczy jednak serialu, a light novel o tytule: Sword Art Online: Progressive. Seria Progressive jest bliźniaczą siostrą cyklu głównego Sword Art Online, który to został zaadaptowany w formie anime. Historia jest opowiedziana z perspektywy tego samego bohatera, akcja wykracza jednak poza oryginalną serię, przedstawiając nam wydarzenia, które pominięto we wcześniejszych książkach. Ciężko taki zabieg zaklasyfikować, jako spin-off, najłatwiej zatem powiedzieć, iż jest to rozszerzona/alternatywna wersja skupiająca się jedynie na nowych wątkach fabularnych.

Mystic Messenger | Nowa data premiery i OP ścieżki V


Dzisiaj na swoim fanpage'u Cheritz ogłosiło przesunięcie daty premiery najnowszej historii na wrzesień. Na otarcie łez Koreańczycy zaprezentowali nam opening, który powita nas przy rozpoczęciu opowieści V.


Opóźnienie premiery ścieżki V wcale mnie nie zdziwiło, wręcz już zaczęłam je wieszczyć, widząc przemijające dni miesiąca. O ile dla mnie nie ma znaczenia, czy opowieść wyjdzie w sierpniu czy we wrześniu, zdaję sobie sprawę, iż wielu fanów zaboli fakt, że nie zagrają jeszcze w te wakacje. Niestety, MM jest produkcją, która wymaga od gracza punktualności i włączania aplikacji o różnych porach dnia, dlatego podczas roku szkolnego rozgrywka dla niektórych może być utrudniona. Szkoda, że Cheritz nie udało się wcześniej wydać ścieżki; na pewno byłaby hitem tego lata.

Recenzja | Lost Alice cz.1/3


Sama będąc Alicją, czuję naturalny pociąg do dzieł z moją imienniczką w roli głównej. Oglądałam filmy i bajki, grałam w gry, czytałam mangę od QuinRose, natomiast powieść Lewisa Carolla przeczytałam dość późno w moim życiu i możliwe, iż to dorosłość sprawiła, że książka nie do końca przypadła mi do gustu. Drugim tego powodem była Alicja, pozbawiona wyrazistego charakteru i, co ważniejsze, ludzkiej reakcji na dziwy mające miejsce przed jej oczami. NTT Solmare w swoim autorskim tytule na szczęście odbiega od oryginału i serwuje nam prawdziwą protagonistkę z krwi i kości.


Lost Alice to gra o Alicji, która Alicją wcale nie jest. Wbrew tytułowi, bohaterką  jest Zosia, Marysia, Hania i Józia - wszystko to ponieważ Alicja jest tylko symbolem, rolą, w którą niechętnie wciela się, i z którą nijako walczy wykreowana przez nas postać. Rozbieżności z oryginałem jest o wiele więcej, dlatego jeśli myślicie, że to na pewno "kolejna wtórna reinterpretacja Alicji i mogliby w końcu coś swojego wymyślić" (też tak myślałam na początku), polecam zapoznać się z niniejszym tekstem.