Recenzja | How to Take off Your Mask


Po mocniejszej historii, jaką była visual novel One Night Stand, dzisiaj przynoszę lekką, słodziutką opowieść o odkrywaniu siebie, swoich uczuć oraz relacji z bliskimi. Okraszona komedią i kocimi uszkami opowieść na pewno przypadnie Wam do gustu.

How to Take off Your Mask to produkcja RoseVeRte, małego studia gier indie, które w ostatnim czasie znacząco się rozrosło i obecnie jest również wydawcą. HtToYM rozpoczyna trylogię o fantastycznej krainie Eroolia, zamieszkałej przez ludzi oraz lukrecje. Naszymi bohaterami są przedstawiciele obu ras, gra jednak, zamiast wprowadzać nas w konflikt między stronami, koncentruje się na tytułowym "zdejmowaniu masek".

Główna bohaterka, Lilia, pracuje w piekarni i od dzieciństwa przyjaźni się z Ronanem, który zaopatruje jej miejsce pracy w produkty do wypieków. Oboje trwają w przekonaniu, iż ich relacja jest czysto rodzinna i traktują siebie praktycznie jak rodzeństwo. Pewnego ranka Lilia budzi się w nieswoim ciele - jest o wiele niższa, młodsza, a, co gorsze, ma kocie uszy oraz ogon. Dziewczyna w panice wyskakuje przez okno i wpada na Ronana, który, ku jej zaskoczeniu, również wydaje się być kimś zupełnie innym.

Leea, gdyż takie imię przyjmuje Lilia po transformacji, okazuje się być półkrwi lukrecją, człowiekiem o kocim wyglądzie, zachowaniu i umiejętnościach. Nagła przemiana nie byłaby dla dziewczyny tak dramatyczna, gdyby nie niechęć miejscowych do obcej rasy. Mieszkańcy Leezery, stolicy krainy, z jakiegoś powodu zieją nienawiścią do lukrecji, a co bardziej gorliwi podburzają ludność do wypędzenia ludzi-kotów z miasta. Nowo przeminiona Leea wpada w tarapaty, z których wyciąga ją Ronan, teraz sekretnie piastujący funkcję strażnika miejskiego. Chłopak oczywiście nie ma pojęcia, że dziewczyna z kocimi uszami to tak naprawdę jego przyjaciółka, co daje bohaterce okazję do poznania Ronana z zupełnie innej strony.

Głównym motywem gry jest odgrywanie przez bohaterów pewnych ról. Lilia, będąc nico starsza i śmielsza, uważa siebie za starszą siostrę Ronana, a jego samego za obiekt troski. Chłopak z kolei zachowuje się tak, jak na stereotypowego młodszego brata przystało: jest pełen pokory i daje Lilii sobą  kierować. Aby jeszcze bardziej podkreślić nieporadność Ronana, twórcy zrobili z niego beksę i przegrywa. Lecz, czy aby na pewno zachowanie bohaterów oddaje ich prawdziwe uczucia? Jak się szybko okazuje, niewidzialne maski na ich twarzach ukrywają więcej, niż na pierwszy rzut oka się wydaje. Spektakl komedii, pomyłek i nieporozumień zaczyna się w momencie transformacji protagonistki i odkrycia przez nią sekretnej tożsamości Ronana. Kto tu jest teraz starszym z rodzeństwa?

How to Take off Your Mask to lekka, słodka i romantyczna opowieść z komediowym zabarwieniem. Nic tu do końca nie jest poważne i nawet złoczyńcy zachowują się karykaturalnie. Nasi bohaterowie emanują na każdym kroku humorem, ale problemy z jakimi się borykają są prawdziwe i przekonujące. Zarówno Lilia/Leea, jak i Ronan są postaciami sympatycznymi i od pierwszych minut w grze zechcemy im kibicować. Reszta bohaterów jest równie ciekawa - moimi faworytami są Babcia, mądra i kochana, aczkolwiek wyjątkowo surowa, kobieta, oraz Juli, pogodny i lekkoduszny pracownik piekarni, który lubi podjadać w tajemnicy wyroby protagonistki.

Sama fabuła, choć nie tak długa, jest ciekawa, a jej tempo zbalansowane, dzięki czemu ani na chwilę nie będziemy się nudzić. Historię podzielono na cztery rozdziały, z których ten ostatni jest najdłuższy i posiada własne podrozdziały. Chapter 4 dodatkowo rozbity jest na dwie części: ścieżkę Lilii oraz Leeai. W zależności od naszych wcześniejszych wyborów bohaterka wykona swoją końcową "misję" w postaci człowieka lub lukrecji, co oczywiście przełoży się na jej dalszą relację z Ronanem.

Obie ścieżki wypadają ciekawie i zabawnie, obie również, na swój sposób, rozwijają wątek romantyczny. Mnie osobiście do gustu bardziej przypadła opowieść z perspektywy Lilli, głównie przez zaradność i charyzmę dziewczyny. Ciekawie było również oglądać jak jej twardy charakter i wybuchowy temperament łagodziły rozterki i chwile słabości. Z drugiej strony, ścieżka ta nie wyjaśnia pewnych aspektów fabuły, np. tajemniczego naszyjnika, o którym dowiemy się więcej w historii Leeai (co za problematyczne imię do odmiany!).

W przeciwieństwie do człowieka, pod postacią kota przeżyjemy trochę więcej słodkich chwil z Ronanem oraz pobędziemy chwilę dłużej z postaciami pobocznymi. Jak wspominałam wcześniej, historia ta jest również bardziej przystępna za względu na wyjaśnienie pewnych wątków. Sam wybór formy, pod którą bohaterka spędzi ostatni rozdział jest w zasadzie kosmetyczny, gdyż oba zakończenia są szczęśliwe i zbytnio się nie różnią. Warto jednak przejść obie ścieżki i przy okazji odblokować bonus, którym jest zapowiedź sequelu.

How to Take off Your Mask jest stosunkowo krótkim tytułem. Przejście całości (obie ścieżki i dodatki) zajęło mi równo cztery godziny, przy czym kilkukrotnie wracałam do opowieści, aby skorygować wcześniejsze wybory - teaser kolejnej części oraz opening karaoke odblokują się tylko, jeśli ukończymy grę z maksymalną sympatią (affection points). Dodatkowo do zdobycia są krótkie sceny, w których śledzimy dobrze nam znaną historię z perspektywy Ronana; te jednak do całości wnoszą stosunkowo niewiele. Po jednokrotnym przejściu gry do dyspozycji dostajemy album/galerię z odblokowanymi ilustracjami. Tych, ponownie, nie ma za dużo, a w zakładce są ułożone pojedynczo, tj. warianty tego samego obrazka traktowane są jako osobny byt. Niestety, sieje to niepotrzebny zamęt i łudzi gracza, że w tytule znajduje się więcej CG niż jest w rzeczywistości.

Gra została w całości zdubbingowana w języku japońskim. Głosy większości postaci wypadają przyjemnie i profesjonalnie; mogę się jedynie przyczepić do VA Ronana, który wydaje się momentami seplenić. Spośród wielu języków w formie napisów do wyboru mamy, o dziwo, polski, tego jednakże radzę unikać jak ognia - wystarczy przeczytać dramatycznej jakości opis gry na Steamie, aby zauważyć, że "tłumacz" odwalił fuszerkę. Aby nie być gołosłownym, oto przykład: jedno z osiągnięć, Confession, zdobędziemy, gdy odsłonimy przed Ronanem swoje prawdziwe uczucia, co ma sens, gdyż w tym kontekście confession oznacza właśnie wyznanie komuś miłości. W, pożal się boże, polskiej wersji "wyznanie" zamienia się w "przyznanie"... Do czego? Do winy? Samej gry nie mam zamiaru sprawdzać, bo, widząc błędy już na stronie promującej grę, ręce mi opadają.


Jak widać, grę przeszłam w języku angielskim i tę wersję polecam. Tłumaczenie jest płynne, naturalne, a bohaterowie wyrażają się prostymi zwrotami. Co prawda, jest kilka momentów, w których postacie mówią do siebie w trzeciej osobie, zamiast drugiej (jak ja tego nienawidzę!), ale, ogólnie, tekst jest przyjemny, a żarty prawidłowo oddają humor.

How to Take off Your Mask oczywiście gorąco polecam, na dowód czego mam jeden klucz Steam do rozdania. W najbliższym czasie planuję również ograć sequel, którego bohaterem jest nie kto inny jak Juli. Studio zapowiedziało również trzecią część, którą nie omieszkam sprawdzić w przyszłości.


Do zgarnięcia jeden kod do gry How to Take off Your Mask na platformie Steam! Co zrobić, aby go zdobyć? Wystarczy odpowiedzieć na proste pytanie: 
  jakie zwierzę bohaterka przypomina po transformacji
Nie znasz odpowiedzi? Zajrzyj do recenzji powyżej :) Pierwsza osoba, która poda prawidłową odpowiedź w komentarzu dostanie ode mnie klucz do gry na podany przez siebie email.

Uwaga! Proszę nie podawać adresu email w komentarzu. Odezwę się pierwsza!

Dziękuję za wzięcie udziału w giveawayu :) Kod znalazł nowego właściciela. Zachęcam do dalszego odwiedzania strony po nowe giveawaye w przyszłości.

12 komentarzy:

  1. Fajna recenzja! :) Skoro mogę za darmo to czemu nie spróbuję? (brzmi jak polska cebula, ale co poradzę?) Główna bohaterka przypomina po transformacji kota, prawda? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się! Dziękuję za komentarz i miłe słowa <3 Proszę o wiadomość na email otomeexplorer@gmail.com o tytule "giveaway". W odpowiedzi podeślę kod do pobrania.

      Z tą cebulą akurat w tej kwestii się nie zgodzę. Kod (w przyszłości kody) są specjalnie dla Was i dopiero byłoby mi głupio, gdyby nikt się grą nie zaintersował. Także cieszy mnie jakikolwiek odzew :)

      Usuń
  2. A w mojej opinii to jedna z najgorszych gier otome, jakie miałam (nie)przyjemność poznać. Ja w pełni rozumiem, że to miała z założenia być lekka i przyjemna historia, ale jak dla mnie nic się tam praktycznie nie dzieje, a finał jest bardzo rozczarowujący, bo więcej tam tulenia się do siebie niż napięcia i przygody. Co do tłumaczenia gry na język polski, to jest ono okropne i sama dziwię się, jakim cudem przeszłam całą grę w tym języku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, faktycznie, przez ilość gagów może się wydawać, że w historii nic się nie dzieje. Mi to akurat wcale nie przeszkadzało, bo lubię tego typu komedie, a i żarty (często, choć nie zawsze) wydały mi się trafne i zabawne. Finał może nie należy do najlepszych, ale mnie zaciekawił i chcę wiedzieć więcej o lukrecjach, rodzicach bohaterki i całym spisku. W skrócie, dostałam to, czego oczekiwałam po zobaczeniu strony na Steamie, a nawet więcej, bo grało mi się przyjemnie i zaśmiałam się kilka razy. No i oczywiście grałam w nieporównywalnie gorsze gry, o których wolę zapomnieć.

      Jak tylko zobaczyłam ten opis i achievementy od razu zmieniłam język na angielski. Potem przeczytałam, że RoseVeRte nie płaci za tłumaczenie strony na Steamie (to tłumacz musi zrobić za free) i nawet naszła mnie ochota na sprawdzenie samej gry. Ale skoro mówisz, że tam też tragedia to nie będę tracić czasu.

      Usuń
    2. Mnie ta gra po prostu nie przypadła do gustu. O wiele bardziej uśmiałam się podczas gry w Fashioning Little Miss Lonesome, tutaj natomiast nic mnie nie bawiło. Ot, kwestia gustu. Ja niestety nie znalazłam tutaj tego, czego oczekiwałam.

      Co do tłumaczenia, to robił je mój znajomy po fachu (dowiedziałam się dopiero jak przeczytałam napisy końcowe) i do tej pory jest mu za nie wstyd, ale z tego, co wiem, przekładał tekst na sucho, bez możliwości sprawdzenia go w grze (stąd też kobiece postacie potrafią przemówić męskim głosem i na odwrót), co imho jest większym błędem ze strony wydawcy niż samego tłumacza. Inna sprawa, że w takiej sytuacji mógł odmówić tłumaczenia - ja bym odmówiła.

      Usuń
    3. Dokładnie, kwestia gustu. Dla mnie z kolei specyficzny humor Fashioning Little Miss Lonesome był odrzucający i grę z automatu zwróciłam po dwóch godzinach.

      Usuń
    4. Wiesz, że mnie też na początku ta gra odrzucała? Dopiero po jakimś czasie dotarło do mnie, że wszystko jest totalnie przerysowane, niepoprawne i pieprzne. Chyba gdzieś dopiero w momencie używania Mikiego w roli stopnia do ćwiczeń zaczęłam się naprawdę szczerze śmiać i zostało mi to aż do samego końca.

      Usuń
    5. Już po recenzjach widziałam, że gra jest z założenia absurdalna i byłam na to przygotowana, gra mimo to jakoś mnie do siebie nie przekonała. Z jednej strony humor, z drugiej wnerwiał mnie ten czarny typ. Może zrobię drugie podejście, bo Miki jeszcze wydawał się spoko, ale tylko jeśli gra wyląduje w bundle'u lub na wyprzedaży.

      Usuń
    6. Mnie akurat bardziej irytował Miki. ;) Ja sama mam specyficzne i dosyć rubaszne poczucie humoru, więc takie rzeczy do mnie trafiają, a sceny erotyczne zawsze można wyłączyć sobie w opcjach. Drugą grą, przy której najbardziej się uśmiałam, była The House in Fata Morgana, co jest dosyć dziwne, bo to horror z elementami gore i dosyć ciężkim klimatem, którego nijak nie da się podciągnąć pod komedię, ale na wspomnienie paru scen i dialogów rżę pod nosem do tej pory.

      Usuń
    7. Ciekawe, chętnie sprawdzę Fata Morganę jak tylko wyjdzie w pudełku na vicie/ps4 :)

      Usuń
    8. Tylko nie wiem, czy nie wyjdzie ze zmienionymi ilustracjami i okrojoną (ugrzecznioną) zawartością. Jeśli zależy Ci koniecznie na pudełku, to na PC w wersji pudełkowej też ją kupisz.

      Usuń
    9. Dzięki, nawet nie wiedziałam, że wyszła taka edycja. Mimo wszystko, na razie celuję w pudełko na vitę. Lepiej mi się gra na (każdej) konsoli niż na pc.

      Usuń